|
|
Blog > Komentarze do wpisu
IZRAEL CIELESNY CZY DUCHOWY?
Zdecydowałam się poruszyć tą kwestię ponieważ od niej właściwie zaczyna się większość błędnych nauk organizacji Świadków Jehowy. Organizacja uważa bowiem, że Izrael cielesny został odrzucony przez Boga a na jego miejsce Bóg powołał „Izraela duchowego”, w którego skład wchodzą zarówno Żydzi jak i nawróceni poganie z I wieku, oraz obecna „resztka” tegoż „Izraela”, czyli „pomazańcy” organizacji. Cała resztę ochrzczonych Świadków Jehowy nazywa się drugimi owcami opierając się na wersecie z Ewangelii Jana 10:16 „Mam też inne owce, które nie są z tej owczarni.”. Te drugie owce, jak już wielokrotnie pisałam, zgodnie z nauką organizacji nie są braćmi i siostrami Chrystusa, nie są też dziećmi Bożymi i nie prowadzi ich Duch Boży. Te przywileje należą tylko do „duchowych Izraelitów” organizacji. Małego grona literalnych 144 tysięcy i obecnie żyjącej resztki z tego grona. Żeby rozpatrzyć tą kwestię należy sięgnąć do Biblii i
sprawdzić jak się rzeczy mają u podstaw. Będę jednak cytować
także Strażnicę, którą ostatnio dostałam, aby zestawić
pogląd biblijny z poglądem ciała kierowniczego organizacji.
Strażnica z 15 kwietnia 2007 roku w artykule „Zbór, który
wysławiał Jehowę” podaje:
Sięgnijmy teraz do wersetów, które ciało kierownicze
podaje na poparcie tezy, że „... coraz
więcej Żydów i prozelitów uświadamiało sobie, że
cielesny Izrael przestał być zborem Boga. Jego miejsce zajął zbór
chrześcijańskich pomazańców, tworzących duchowy Izrael
Boży.”. Dzieje apostolskie 2:1-4 podają, że kiedy
nadszedł dzień Pięćdziesiątnicy, wszyscy znajdowali się na
jednym miejscu, kiedy nagle powstał wielki szum i wszyscy zostali
napełnieni Duchem Świętym i zaczęli mówić językami.
Dalszy fragment Dziejów od wersetu 5-6 i 11 stwierdza
„Przebywali wtedy w Jerozolimie pobożni Żydzi ze wszystkich
narodów pod słońcem. Kiedy więc powstał ów szum,
zbiegli się tłumnie i zdumieli się, bo każdy słyszał jak
przemawiali w jego własnym języku. (...) Żydzi i prozelici,
Kreteńczycy i Arabowie – słyszymy ich głoszących w naszych
językach wielkie dzieła Boże.”.
W związku z tym zastanawiam się, skąd wziął się wniosek, że
właśnie wtedy „coraz
więcej Żydów i prozelitów uświadamiało sobie, że
cielesny Izrael przestał być zborem Boga. Jego miejsce zajął zbór
chrześcijańskich pomazańców, tworzących duchowy Izrael
Boży”? Nic takiego nie wynika z tego tekstu a wręcz przeciwnie.
Kiedy Piotr przemawiał powołał się właśnie na obietnice dane
Izraelowi cielesnemu i nic nie wspomniał o jego odrzuceniu, bądź
zastąpieniu. Jego mowa nie była też skierowana do pogan, ale
właśnie do Izraela i to cielesnego: Powyższe słowa były skierowane do Izraela i to Izraela cielesnego. Nikt nawet nie pomyślał wtedy o tym, że Bóg zastąpił swój ukochany lud jakimś nowym duchowym Izraelem. Dowodem na to są także późniejsze wydarzenia, które miały miejsce w związku z poganinem Korneliuszem i udzieleniem mu Ducha Świętego. Zwróćcie uwagę na reakcje jakie temu towarzyszyły. Aby Ewangelia poszła do pogan konieczny był bodziec ze strony Boga. Piotr otrzymał więc wizję, po której udał się do Korneliusza. Gdyby dla niego było już wcześniej jasne, że Izrael cielesny został zastąpiony duchowym nie byłoby w ogóle problemu i nie padłyby następujące słowa: „Wiecie, że zabronione jest Żydowi przestawać z cudzoziemcem lub przychodzić do niego. Lecz Bóg mi pokazał, że nie wolno żadnego człowieka uważać za skażonego lub nieczystego.” Dz.10:28. Wynika stąd oczywisty wniosek – pierwszy Kościół składał się z Żydów, którzy wciąż uważali się za naród wybrany, za Izraela do którego należą obietnice i powołanie Boże. Kiedy apostoł Paweł i jego towarzysze już po swoim nawróceniu dotarli do Antiochii „opowiedzieli, jak wiele Bóg przez nich zdziałał i jak tworzył poganom podwoje wiary.” Dz.14:27. Niektórzy przybysze z Judei nauczali, że nawróceni poganie nie będą zbawieni jeśli się nie obrzezają i nie staną tym samym Żydami. Z tego powodu Paweł i jego towarzysze zdecydowali, że udadzą się do Jerozolimy, aby rozstrzygnąć tą kwestie. Gdyby było to oczywiste dla Żydów już w dniu Pięćdziesiątnicy, że nie ma już Izraela cielesnego i nawróceni poganie od teraz wraz z Żydami tworzą duchowy Izrael, ten problem by nie powstał. Wynika stąd kolejny wniosek, że nawrócenie pogan było zaskoczeniem dla Żydów, którzy nadal uważali się za naród wybrany, a każdego nawróconego poganina chcieli obrzezać i zobowiązać do przestrzegania Prawa Mojżeszowego, aby i on stał się Żydem. Było to więc czymś nowym, co należało przedyskutować z modlitwą do Boga. Po obradach uznano, że konwersja pogan nie jest konieczna, bo, jak to powiedział Piotr, w kwestii zbawienia i wylania Ducha Świętego Bóg „Nie zrobił żadnej różnicy między nami [Żydami], a nimi [poganami], oczyszczając przez wiarę ich [pogan] serca. (...) Wierzymy przecież, że będziemy zbawieni przez łaskę Pana Jezusa tak samo jak oni.” Dz.15:9, 11. Pogan zobowiązano jedynie do przestrzegania minimum, aby mieli możliwość swobodnie rozwinąć swoją wiarę i napisano im „aby się wstrzymywali od pokarmów ofiarowanych bożkom, od nierządu, od tego, co uduszone i od krwi.” Dz.15:20, a jednocześnie zwrócono uwagę na to, że na ich rozwój duchowy będzie czas, gdyż „Z dawien dawna w każdym mieście są ludzie, którzy co szabat czytają Mojżesza i wykładają go w synagogach.” Dz.15:21.
W Dziejach
apostolskich 15:13-21 czytamy, że „Bóg raczył sobie
wybrać lud spośród pogan” i to zgodnie z tym, co
zapowiedział przez proroków. Nie ma tutaj mowy o tym, że Bóg
zastąpił Izraela jakimś nowym, duchowym Izraelem złożonym z
Żydów, którzy przyjęli Mesjasza i z nawróconych
pogan. Wręcz przeciwnie – Bóg wybrał sobie oprócz Izraela lud spośród pogan i także im udzielił łaski
nawrócenia. Mamy tutaj wyjaśnienie wersetu z Jn.10:16 „Mam
też inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę
przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna
owczarnia, jeden pasterz.” O tym napiszę jednak w kolejnym poście.
Poruszę w najbliższym czasie także kwestię odrzucenia Izraela rozwijając powyższy temat. Zostańcie z Bogiem! wtorek, 03 lipca 2007, margot.mm
TrackBack
Komentarze
isa111
2007/07/04 08:46:31
margot wczoraj rozmawiałam na ten temat z braćmi.oni są prezkonani,że bóg odrzucił izraela ponieważ nie przyjęli jezusa.kilka razy słyszłam siostra mi to powtarzała,nawet gdy przeczytałam jej werset z listu pawła do rzymian 11:1,2 "pytam więc :czy bóg odrzucił swój lud?bynajmniej.przecież i ja jestem izraelitą,z potomstwa abrahama,z pokolenia beniamina.nie odrzucił bóg swojego ludu,który uprzednio sobie upatrzył...(wers.5)podobnie i obecnie pozostała resztka według wyboru łaski".jak wyraźnie wynika z tych wersetów izrael cielesny nie został odrzucony,a resztka według wyboru łaski to izraelici,nie zaś (jak twierdzi org.ś.j.)duchowy izrael.również rzym.9:4,5 mówi "izraelitów do których należy synostwo i chwała,i przymierza i nadanie zakonu,i służba boża i obietnice .do których należą ojcowie i z których pochodzi cherystus według ciała..."wszystkie te wersety są potwierdzeniem tego,ze bóg nie odrzucił swojego narodu i że chodzi o naród izraelski,cielesny,nie zaś duchowy.(chrystus był izraelitą według ciała "nasi ojcowie",w słowach izraelity też oznaczają izrael cielesny.trochę szkoda,że ś.j. bardziej pod tym względem słuchają niewolnika,niż słowa bożego.pozdrawiam:))
Gość: markoz, abbv90.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/07/04 13:35:13
Gdyż ty jesteś świętym ludem Pana, Boga Twego. Ciebie wybrał Pan, Bóg twój, spośród 'wszystkich ludów na ziemi, abyś był Jego wyłączną własnością (...) przylgnął Pan do was i was wybrał (...) z miłości swej ku wam i dlatego, że dochowuje przysięgi, którą złożył waszym ojcom. (5 Mojż. 7:6-8). Setki lat później Pan Jezus powiedział: „Oto wam dom wasz pusty zostanie".Żaden inny naród nie posiada tak bogatej i tragicznej historii. Stary i Nowy Testament ukazuje nam dzieje miłości i gniewu Bożego względem Izraela. Przyszłość państwa izraelskiego stanowi niewiadomą,którą różni ludzie starają się jakoś określić. Również wielu chrześcijan zadaje sobie pytanie; Czy naród izraelski wydając Jezusa na śmierć nie został odrzucony przez Boga raz na zawsze? Co na ten temat mówi Biblia?
Rodzi się pytanie: Jakie jest zamierzenie Boga względem Izraela? Rodowity Izraelita, Paweł napisał: I w ten sposób będzie zbawiony cały Izrael, jak napisano: Przyjdzie z Syjonu wybawiciel i odwróci bezbożność od Jakuba. A to będzie przymierze moje z nimi, gdy zgładzę grzechy ich (Rzym. 11:26-27).Czy Izraelowi kiedykolwiek będzie przywrócona łaska? Na te pytania odpowiedział Pan Jezus w dalszych słowach: Albowiem powiadam wam: Nie ujrzycie mnie odtąd, aż powiecie: Błogosławiony który przychodzi w imieniu Pańskim (Mat 23: 39) W tych słowach Jezusa kryje się tragedia wzgardzonej miłości. Miłości, która z bezgraniczną cierpliwością wzywa do upamiętania. Izraelici patrzyli na Jezusa wzywającego ich z całą powagą swego majestatu, a jednak odrzucili Go. Ich serca były zimne i obojętne. Ludzkie serca mają drzwi otwierane tylko od wewnątrz. Jedynie z własnej woli można je uchylić słysząc pukanie Jezusa. Choć serca tego narodu były i są zamknięte na Ewangelię Chrystusową, to jednak serce Boga jest otwarte na nich, ze względu na przymierze, które Bóg zawarł z praojcem Abrahamem.Żaden starożytny naród taki jak np.Rzym czy Persja nie przetrwał takiego okresu w historii jak państwo Izrael.Widocznie Bóg ma wobec tego narodu jakieś plany.I powtarzam za Tobą i za ISĄ " Żaden Izrael duchowy"bo o tym mówi tylko Niewolnik.Pozdrawia serdecznie 2007/07/04 20:43:52
Witaj Iso:-) Jak wiesz nie zgadzam się z teologią zastąpienia Izraela cielesnego duchowym. Ten temat poruszę jeszcze, gdyż postanowiłam napisać serie postów na ten temat. Bóg jest nie zmienny tak jak Jego słowo i Jego obietnice. W tym poście bardziej chciałam wskazać na fakt naginania oczywistych faktów historycznych dla uzasadnienia własnych wymysłów. Nie może tak być, że wmawia się ludziom oczywiste kłamstwa. Znam religie, które także uważają, że Izrael został odrzucony, ale nie ignorują tego, że w czasie między Pięćdziesiątnicą a chrztem Korneliusza Ewangelia była kierowana tylko do Żydów. Zadziwia mnie to, że ciało kierownicze nie ma umiaru i zwykłej przyzwoitości nawet w tak oczywistych sprawach. Pozdrawiam serdecznie.
Witaj Markoz:-) Myślę, że problem nie w tym, że spora część Izraela nie przyjęła Mesjasza, bo to fakt biblijny i historyczny, ale w tym, że często nie zwraca się uwagi na inne wersety dotyczące Izraela. Jak słusznie zauważyłeś historia tego narodu jest miejscami chwalebna i pełna miłości, chwilami tragiczna. Żaden naród nie przetrwał tylu wieków w rozproszeniu, a Izrael przetrwał. Apostoł Paweł pisał, że ci, którzy odrzucili Mesjasza są nieprzyjaciółmi Boga ze względu na Ewangelię, ale jednocześnie przedmiotem miłości ze względu na praojców, bo obietnice i powołanie Boże są nieodwołalne. Mimo tylu tragedii w jego historii widać jednak Bożą miłość do tego narodu. Dziś zapominamy zbyt często o tym, że w I wieku wiele tysięcy Żydów uwierzyło i mimo, że nie był to cały naród wśród tych ludzi byli również faryzeusze i uczeni w Piśmie. Niestety często patrzymy na cały naród i wszystkich uczonych w Piśmie i faryzeuszy przez pryzmat gorzkich słów Pana Jezusa wypowiedzianych do ówczesnych przywódców religijnych, których moralność pozostawiała wiele do życzenia. Ci natomiast, którzy przyjęli Mesjasza nie przestali być Żydami jak twierdzą niektórzy. Resztka ocalała i spełniła swoje zadanie misjonarza świata. To nikt inny w I wieku tylko właśnie Izrael zaniósł Ewangelię do pogan. Nie żaden duchowy jak próbuje wmawiać ciało kierownicze, ale cielesny, ten do którego należą przymierza i obietnice. Znamienne jest to, że żyjemy w czasach kiedy Żydzi zaczynają przyjmować Mesjasza. Spełnia się na naszych oczach Pawłowe proroctwo z Rz.11:25 i sądzę, że jeszcze nie jedno nas zdziwi. Pozdrawiam serdecznie:-)
Gość: markoz, 82.160.111.25*
2007/07/05 17:22:43
Dzięki Margot za obszerną informację z którą się całkowicie zgadzam ,być może moja wypowiedź odbiegła trochę od tematu Sory.Pozdrawiam cieplutko :):):)
2007/07/05 23:59:53
Markoz nic się nie stało, że rozmowa wybiegła troszkę do przodu i nie ma w tym nic złego. Myślę, że jeszcze do tego tematu powrócimy, bo mam zamiar napisać na ten temat szerzej w jednym z kolejnych postów. Chciałam jednak omówić tą kwestię od początku, dlatego zaczęłam od tego, jak to w biblijnych zapiskach wydarzeń tamtych czasów wyglądało. Pozdrawiam serdecznie:-)
2007/07/07 18:50:33
margot teologia zastąpienia to chory wymysł pyszałkowatych ludzi.przykro mi,że obrażę niektórych świadków,ale niestety tak jest.jeśli paweł pisze,że bóg nigdy nie odrzuci izraela ze względu na ich praojców,a niewolnik siebie uczynił izraelem duchowym,choć nie ma ku temu podstaw to,śmiało można powiedzieć,ze pycha przerasta ich rozum.pozdrawiam:))
2007/07/08 13:46:12
Iso teologię zastąpienia głoszą także inne religie twierdząc, że już nie ma Żyda ani Greka w sensie dosłownym, a więc istnieje już tylko Izrael duchowy, który zastąpił cielesny. Nie zgadzam się także z takim podejściem. To, co jest charakterystyczne dla organizacji Świadków Jehowy to to, że starano się skopiować sytuację ze Starego Testamentu ignorując zupełnie fakt, że resztka Izraela ocalała a poganie zmienili swój statut otrzymując Ducha jako dowód usynowienia i tego, że Bóg wybrał sobie lud spośród pogan, a nie jako dowód że stali się duchowym Izraelem. Tak jak już kiedyś pisałam u Ciebie na blogu - w przypadku organizacji gałęzie dziczki oliwnej wyniosły się ponad gałęzie naturalne. Pozdrawiam:-)))
2009/02/12 17:27:49
|